niedziela, 5 maja 2013

#3 No i fajnie mam kolejne kłopoty

********Ten sam dzień w szkole********
Wbiegłem do pierwszej lepszej kabiny, zamknąłem ją i tylko czekałem na koniec ten durnej przerwy. ,,Drrrrrrrrr''. No w końcu koniec przerwy. Wyszedłem z kibla ale ten koleś mnie dopadł. Rzucił mnie na podłogę, zaczął mnie kopać i okładać.
- Co ja ci zrobiłem.?!- Wyjąkałem 
- Wyglądasz jak pedał, ubierasz się jak pedał, mówisz jak pedał i przez całą lekcje patrzyłeś się na tą Jade.!- Krzyknął i kopnął mnie w krocze.
Skuliłem się i leżałem tak zwijając się z bólu z 10 minut. Wybiegłem ze szkoły. Poprosiłem Josha, Jaka, Avil i Jade żeby powiedzieli nauczycielom, że źle się czułem i musiałem się zwolnić z lekcji. Do końca lekcji siedziałem z chusteczką przy wargach w parku, bo wiedziałem, że parkiem będzie wracała Jade. Niestety pomyliłem się. Parkiem wracał  ten koleś z swoją paczką. Wstałem szybko z ławki i szybkim krokiem udałem się w kierunku domu. Ale jak mogłem się tego spodziewać ten koleś i jego znajomi do mnie podbiegli. Dwójka jego znajomych chwyciła mnie pod ramiona i trzymali mnie, a w tym czasie ten koleś coś do mnie mówił. Rzecz jasna nie słuchałem go tylko całkowicie się wyłączyłem.
- Ty.! Pedał.! Słuchasz mnie.?!- Wydarł się na mnie i walnął mnie z pięści w brzuch.
- Yhy, słucham cię.!- Powiedziałem - Jak ty masz w ogóle na imię.?!
- A co cię to pedale.?!
- Bo jestem ciekawy
- A co zakochałeś się.?!
- No na pewno nie w tobie.!
Zapadła między nami niezręczna chwila ciszy. Po jakiś 15 minutach znowu kopnął mnie w krocze, uderzył mnie w brzuch i w oko. Gdy on i jego paczka poszli już sobie ja nadal leżałem na ziemi i zwijałem się z bólu. I nagle parkiem przechodziła Jade.
- Niall.? Niall.! Co ci jest.? Słyszysz mnie.? Niall prosze odezwij się.!- Powiedziała Jade ze łzami w oczach.
- Jade.? To ty.?- Powiedziałem cały zapłakany.
- Tak to ja.! Chodź zaprowadzę cię do domu. A co ci się stało.?- Zapytała Jade pomagając mi wstać.
- Nic takiego tylko się wywaliłem...
- I od tego masz podbite oko.? Nie wierzę ci. Kto cię pobił.?
- Taki jeden nie znam imienia...
Jade odprowadziła mnie do domu. Poczułem się trochę dziwnie bo ja zawsze ją odprowadzałem, a poza tym to chłopacy odprowadzają dziewczyny do domu...
Mama wypytywała się cały czas co mi się stało, że cały czas chodzę po domu w okularach przeciwsłonecznych... 
C.D.N   

sobota, 4 maja 2013

#2 Pierwszy dzień w Liceum po wakacjach i już mam przerąbane.

Wstałem o 5:55. To pewnie dlatego, że się denerwowałem. Stałem chyba z dwadzieścia minut przed szafą i szukałem fajnych ciuchów, które mogłyby się spodobać Jade. W końcu wybrałem białą bluzkę z krótkim  rękawkiem, janesy i moje ulubione białe skejty. Kolejne piętnaście minut stałem przed lustrem i układałem sobie fryzurę. Śniadanie zjadłem w chyba dwie minuty i wybiegłem przed furtkę domu by zaczekać na Jade. Czekałem chyba z dziesięć minut ale opłacało mi się to. Z domu wyszła jak zwykle prześlicznie ubrana i uczesana Jade. Niestety mnie nie zauważyła bo słuchała muzyki. Podbiegłem do niej i zakryłem oczy.
- Niall.! Spadaj.!- Powiedziała do mnie ostro Jade
- Ok przepraszam- Opuściłem głowę i przyspieszyłem kroku.
Nie wiedziałem co się stało Jade przecież nigdy taka nie była. Po drodze chciałem wejść po Josha, Jaka i Avril ale ich rodzice powiedzieli, że już poszli. W tym wypadku Jade wyprzedziła mnie i już dawno była w szkole. Już w samym wejściu ktoś podłożył mi nogę przez co wywaliłem się Avril pod nogi. Jake pomógł mi wstać i udaliśmy się w kierunku klasy. Na lekcji cały czas patrzyłem na Jade. Josh siedział obok mnie i cały czas mnie szturchał żebym się ogarnął.
- Panie Horan...- Odezwała się nauczycielka.
-Yyy...tak.?!- Ocknąłem się nagle.
- Czy pan uważa na lekcji i wie co ja mówię.?
- Yyy... oczywiście...że tak proszę pani...
- To powtórz co powiedziałam
- Yyy...no ten...no mówiła pani o tym...no tak właśnie o tym...
- Niall...
- Tak.?
- Dostajesz jedynkę
Cała klasa zaczęła się ze mnie śmiać nawet Jade. Ale ja nawet nie  wiem co jej zrobiłem zawsze była dla mnie miła. Przecież jesteśmy przyjaciółmi. Po lekcji jakiś chłopak z klasy popchną mnie i znowu wylądowałem na podłodze.
- Co ty tak lecisz na tą podłogę.? Zakochałeś się.?- Powiedział kpiąc ze mnie.
Ja wstałem, odwróciłem się i poszedłem do łazienki. 
- Ty.!- Krzyczał za mną.
Starałem się nie zwracać na niego uwagi ale nie dało się.
- Ty blond pedale.! Nie słyszysz mnie.?!
Przyspieszyłem kroku i wbiegłem do kibla. Zajebiście pierwszy dzień w szkole i już przerąbane.
C.D.N 

#1 Wstęp.

Siema.! Jestem Niall. Mam 17 lat i...no cóż jak każdy nastolatek (no...prawie każdy.) jestem zakochany. Zakochałem się w mojej przyjaciółce Jade. Ale ok dość już o mnie i mojej nie spełnionej i zapewne nigdy nie zrealizowanej miłości. W końcu w naszej paczce są jeszcze trzy osoby. Avril i Jake to najbardziej szalone osoby z naszej paczki. Za to Josh, Jade i ja jesteśmy bardziej spokojni. Wszyscy często chodzimy razem na dwór i do kina, a czasem nawet na imprezy. Radko ale czasem zdarza się, że w piątkę u kogoś z nas nocujemy. Ale zawsze jak to tylko jest możliwe i śpimy u siebie jak można się domyślić zawsze staram się zająć miejsce obok Jade. Najczęściej u siebie nocujemy jak nasi rodzice się gdzieś spotykają albo wyjeżdżają. Nasza przyjaźń trwa od podstawówki więc nasze więzy są dość mocno zaciśnięte. ;)