- Niall.! Spadaj.!- Powiedziała do mnie ostro Jade
- Ok przepraszam- Opuściłem głowę i przyspieszyłem kroku.
Nie wiedziałem co się stało Jade przecież nigdy taka nie była. Po drodze chciałem wejść po Josha, Jaka i Avril ale ich rodzice powiedzieli, że już poszli. W tym wypadku Jade wyprzedziła mnie i już dawno była w szkole. Już w samym wejściu ktoś podłożył mi nogę przez co wywaliłem się Avril pod nogi. Jake pomógł mi wstać i udaliśmy się w kierunku klasy. Na lekcji cały czas patrzyłem na Jade. Josh siedział obok mnie i cały czas mnie szturchał żebym się ogarnął.
- Panie Horan...- Odezwała się nauczycielka.
-Yyy...tak.?!- Ocknąłem się nagle.
- Czy pan uważa na lekcji i wie co ja mówię.?
- Yyy... oczywiście...że tak proszę pani...
- To powtórz co powiedziałam
- Yyy...no ten...no mówiła pani o tym...no tak właśnie o tym...
- Niall...
- Tak.?
- Dostajesz jedynkę
Cała klasa zaczęła się ze mnie śmiać nawet Jade. Ale ja nawet nie wiem co jej zrobiłem zawsze była dla mnie miła. Przecież jesteśmy przyjaciółmi. Po lekcji jakiś chłopak z klasy popchną mnie i znowu wylądowałem na podłodze.
- Co ty tak lecisz na tą podłogę.? Zakochałeś się.?- Powiedział kpiąc ze mnie.
Ja wstałem, odwróciłem się i poszedłem do łazienki.
- Ty.!- Krzyczał za mną.
Starałem się nie zwracać na niego uwagi ale nie dało się.
- Ty blond pedale.! Nie słyszysz mnie.?!
Przyspieszyłem kroku i wbiegłem do kibla. Zajebiście pierwszy dzień w szkole i już przerąbane.
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz